Czy warto kupić grill gazowy?
Większość porównań grilli gazowych i węglowych wygląda podobnie. Autorzy przygotowują te same potrawy, oceniają smak mięsa, stopień jego przypieczenia oraz aromat dymu, a następnie próbują wskazać zwycięzcę. Nie jest to jednak kolejny test kulinarny, ponieważ nie jestem szefem kuchni. Od ponad dziesięciu lat zajmuję się architekturą krajobrazu i znacznie bardziej interesuje mnie to, jak grill sprawdza się w codziennym użytkowaniu, czy zachęca do częstszego korzystania z tarasu i czy jest łatwy w użytkowaniu.
Warto pamiętać, że większość osób kupujących grill również nie jest zawodowymi kucharzami. Nie analizujemy każdego steku, nie mierzymy co kilka minut temperatury mięsa i nie szukamy subtelnych różnic w aromacie dymu. Zależy nam przede wszystkim na tym, aby szybko uruchomić urządzenie, łatwo przygotować jedzenie, nie przypalić połowy potraw i nie poświęcić później całego wieczoru na sprzątanie.
Dlatego, w tym artykule poruszam inne kwestie: szybkość rozpalania, łatwość kontrolowania temperatury, częstotliwość użytkowania, ekonomia, ilość dymu, wygląd urządzenia oraz komfort, jaki zapewnia podczas zwykłego codziennego gotowania.
- Jaki grill wybrać – gazowy czy węglowy?
- Jaki grill wybrać na taras – węglowy czy gazowy?
- Grill gazowy czy węglowy? Szybkość rozpalania
- Na jakim grillu łatwiej się grilluje – gazowym czy węglowym?
- Jak często grillujesz?
- Ile kosztuje grillowanie na gazie?
- Czy potrawy z grilla gazowego smakują gorzej?
- Mniej dymu oznacza większy komfort i lepsze relacje z sąsiadami
- Czy warto kupić grill gazowy?
- O autorze: Piotr Kenig
- Podobne wpisy
Jaki grill wybrać – gazowy czy węglowy?
Grill węglowy
Nie ma jednego rozwiązania najlepszego dla wszystkich, ponieważ oba rodzaje grilli odpowiadają na inne potrzeby. Grill węglowy będzie dobrym wyborem dla osób, które lubią sam rytuał rozpalania, zapach paleniska, ogień. Jeżeli grillowanie odbywa się kilka razy w sezonie, zwykle podczas weekendów lub większych spotkań, dłuższy czas przygotowania urządzenia może nie stanowić większego problemu. W takim przypadku grill węglowy pozwala uzyskać charakterystyczny klimat i daje poczucie bardziej klasycznego grillowania.
Trzeba jednak pamiętać, że obsługa grilla węglowego wymaga większego doświadczenia. Temperaturę reguluje się poprzez ilość opału, rozmieszczenie żaru, dopływ powietrza oraz położenie rusztu. Jeżeli węgiel lub brykiet zostaną rozpalone zbyt intensywnie, potrawy mogą szybko przypalić się z zewnątrz, pozostając niedopieczone w środku. Po zakończeniu grillowania trzeba również poczekać na wygaśnięcie paleniska, usunąć popiół i przygotować urządzenie do kolejnego użycia. Dla części użytkowników jest to przyjemny element całego procesu, dla innych natomiast główny powód, dla którego grill pozostaje nieużywany przez większość sezonu.
Grill Gazowy
Grill gazowy lepiej odpowiada potrzebom osób, które cenią wygodę, przewidywalność i możliwość częstego przygotowywania posiłków. Urządzenie szybko osiąga odpowiednią temperaturę, a moc palników można regulować za pomocą pokręteł. Dzięki temu znacznie łatwiej przygotować różne rodzaje mięsa, ryby, warzywa czy pieczywo bez ciągłego kontrolowania żaru. Można również wyłączyć część palników i stworzyć strefę pośrednią, która pozwala spokojnie dopiekać potrawy bez bezpośredniego działania płomienia.
Gaz będzie szczególnie dobrym wyborem dla rodzin, które chcą wykorzystywać grill nie tylko podczas większych spotkań, lecz także do przygotowania zwykłego obiadu. W takim zastosowaniu ogromne znaczenie ma szybkość uruchomienia, brak konieczności kupowania i przechowywania opału, łatwa regulacja temperatury oraz możliwość natychmiastowego wyłączenia urządzenia. Grill gazowy jest droższy w zakupie, ale zazwyczaj korzysta się z niego częściej, dlatego koszt urządzenia rozkłada się na większą liczbę przygotowanych posiłków.
Zapach dymu
Przy wyborze grilla warto zwrócić uwagę nie tylko na ilość dymu, ale również na sam zapach, który dla części osób może być równie uciążliwy. W przypadku grilla węglowego, podobnie jak przy ognisku, dym łatwo osadza się na włosach, skórze i ubraniach. Dla jednych jest to naturalny element grillowania i część całej atmosfery, natomiast inni mogą odczuwać wyraźny dyskomfort, szczególnie gdy spotkanie ma trwać dłużej albo po grillowaniu planowane jest dalsze wyjście. W praktyce korzystanie z grilla węglowego często oznacza konieczność zmiany ubrania, ponieważ zapach dymu potrafi utrzymywać się przez wiele godzin. Grill gazowy również może powodować zapach przygotowywanych potraw, ale nie wiąże się z intensywnym aromatem palonego węgla, brykietu i podpałki.
Przed zakupem warto odpowiedzieć sobie na kilka praktycznych pytań:
- Czy grillowanie ma być okazjonalnym wydarzeniem, czy jedną z codziennych metod przygotowywania jedzenia?
- Czy lubimy rozpalać węgiel i pilnować żaru, czy zależy nam przede wszystkim na prostocie obsługi?
- Czy grill będzie stał na dużej działce, czy na niewielkim tarasie blisko sąsiednich zabudowań?
- Czy ważniejszy jest tradycyjny charakter grillowania, czy możliwość szybkiego przygotowania posiłku bez dużej ilości dymu?
Jeżeli ktoś lubi tradycyjny rytuał, grilluje sporadycznie i nie przeszkadza mu dłuższe przygotowanie paleniska, grill węglowy może być wystarczającym rozwiązaniem. Jeżeli natomiast najważniejsze są wygoda, kontrola temperatury, częste użytkowanie i możliwość spontanicznego przygotowania obiadu, zdecydowanie lepszym wyborem będzie grill gazowy.
Jaki grill wybrać na taras – węglowy czy gazowy?
W przypadku tarasu wybór rodzaju grilla powinien być jeszcze dokładniej przemyślany niż na otwartej części dużej działki. Taras znajduje się najczęściej bezpośrednio przy salonie lub kuchni, w pobliżu elewacji, okien, drzwi, mebli ogrodowych i zadaszenia. Często sąsiaduje również z tarasem drugiego domu, szczególnie w zabudowie bliźniaczej i szeregowej. W takiej przestrzeni znaczenie ma nie tylko smak potraw, ale również ilość dymu, łatwość kontroli urządzenia, bezpieczeństwo użytkowania oraz wpływ grillowania na domowników i sąsiadów.
Grill węglowy
Grill węglowy ustawiony na tarasie może być uciążliwy przede wszystkim podczas rozpalania. W tym momencie powstaje zwykle najwięcej dymu, który może przedostawać się do wnętrza domu przez otwarte okna i drzwi. Przy niekorzystnym kierunku wiatru dym trafia także na sąsiednie działki, tarasy lub balkony. Problem staje się szczególnie odczuwalny na małych parcelach, gdzie budynki i strefy wypoczynkowe znajdują się blisko siebie.
Otwarty ogień, rozżarzony opał i możliwość unoszenia się iskier wymagają również większej ostrożności. Grill węglowy powinien stać na stabilnym, niepalnym podłożu, w odpowiedniej odległości od elewacji, drewnianych elementów, roślin, tekstyliów i wyposażenia tarasu. Nie należy ustawiać go pod niskim zadaszeniem ani w miejscu, w którym dym i gorące spaliny nie mogą swobodnie się rozpraszać. Także po zakończeniu grillowania urządzenie nadal pozostaje gorące, a znajdujący się w nim opał może żarzyć się przez dłuższy czas.
Grill gazowy
Grill gazowy jest na tarasie rozwiązaniem znacznie bardziej praktycznym. Nie wymaga rozpalania węgla ani używania podpałki, dlatego nie powstaje intensywne zadymienie związane z uruchamianiem paleniska. Dym może pojawić się podczas skapywania tłuszczu i resztek marynaty na rozgrzane elementy, jednak zwykle jest go zdecydowanie mniej niż w przypadku spalania węgla lub brykietu.
Dużą zaletą jest również możliwość szybkiego ograniczenia temperatury albo całkowitego wyłączenia palników. Na tarasie, gdzie wokół grilla znajduje się wiele elementów wyposażenia, taka kontrola daje użytkownikowi większy komfort. Grill gazowy łatwiej również wkomponować w całą aranżację. Może stać się częścią kuchni ogrodowej, zabudowy z blatem roboczym lub dobrze zaplanowanej strefy gotowania.
Zapach dymu na tarasie
Na tarasie zapach może być jeszcze większym problemem niż sam widoczny dym. Grill stoi zazwyczaj bezpośrednio przy domu, dlatego aromat palonego węgla szybko przedostaje się do salonu lub kuchni przez otwarte drzwi i okna. Osadza się również na poduszkach, zasłonach tarasowych, meblach tekstylnych i ubraniach osób przebywających w pobliżu. Podczas krótkiego spotkania nie zawsze będzie to istotne, ale przy dłuższej imprezie może stać się uciążliwe, zwłaszcza gdy goście planują później wyjście poza dom. W takim przypadku grill gazowy zapewnia znacznie większy komfort, ponieważ pozostawia głównie zapach przygotowywanego jedzenia, bez intensywnego aromatu dymu z opału.
Nie oznacza to jednak, że grill gazowy można ustawić w dowolnym miejscu. Nadal jest to urządzenie wytwarzające wysoką temperaturę, dlatego należy zachować odległości wskazane przez producenta, zapewnić odpowiednią wentylację oraz unikać ustawiania go przy materiałach łatwopalnych. Grill nie powinien być użytkowany w całkowicie zamkniętym pomieszczeniu, garażu ani szczelnie zabudowanej altanie. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na drewniane pergole, markizy, zasłony tarasowe i niskie zadaszenia.
Z perspektywy projektanta ogrodów na typowy taras przy domu jednorodzinnym, bliźniaku lub szeregowcu wybrałbym grill gazowy. Jest wygodniejszy, szybciej gotowy do pracy, łatwiejszy do kontrolowania i mniej uciążliwy dla otoczenia. Grill węglowy może sprawdzić się na dużym, otwartym tarasie lub w osobnej strefie grillowej oddalonej od domu i sąsiadów, ale wymaga zdecydowanie większej uwagi przy wyborze miejsca.
Jeżeli grill ma stać bezpośrednio przy domu i być używany regularnie, gaz będzie rozwiązaniem bardziej funkcjonalnym. Jeżeli natomiast najważniejszy jest klimat tradycyjnego paleniska, a na działce można wydzielić bezpieczną i dobrze wentylowaną strefę z dala od okien i sąsiednich tarasów, można rozważyć grill węglowy.
Grill gazowy czy węglowy? Szybkość rozpalania
Jedną z najbardziej oczywistych, ale jednocześnie najważniejszych zalet grilla gazowego jest szybkość jego rozpalania. Nie muszę przygotowywać węgla, układać brykietu, szukać podpałki i przez kilkanaście lub kilkadziesiąt minut czekać, aż powstanie odpowiedni żar. Otwieram pokrywę, uruchamiam gaz, zapalam palniki i po 3, 4 minutach mogę rozpocząć przygotowywanie jedzenia.
W przypadku tradycyjnego grilla węglowego samo rozpalenie jest częścią całego rytuału. Dla wielu osób może to być przyjemność, ale nie dla mnie. Problem pojawia się wtedy, gdy goni nas czas, pogoda jest kapryśna, a już chciałoby się coś zjeść. W takiej sytuacji każda dodatkowa czynność może skutecznie zniechęcić do grillowania.
Grill gazowy pod tym względem przypomina bardziej kuchenkę znajdującą się na tarasie niż tradycyjne palenisko. Można uruchomić go wtedy, gdy jest potrzebny, a po zakończeniu gotowania po prostu wyłączyć. Nie trzeba czekać, aż opał się wypali, kontrolować żaru ani zastanawiać się, co zrobić z pozostałym rozgrzanym węglem.
Szybkość rozpalania nie oznacza więc wyłącznie oszczędności kilkunastu minut. Zmienia ona cały sposób korzystania z grilla. Przygotowanie posiłku przestaje być wydarzeniem wymagającym wcześniejszego planowania, a staje się jedną z normalnych możliwości ugotowania nawet codziennego obiadu.
Na jakim grillu łatwiej się grilluje – gazowym czy węglowym?
Moim zdaniem to właśnie łatwość grillowania jest największą przewagą gazu, choć mówi się o niej zdecydowanie rzadziej niż o smaku potraw. Większość z nas nie ma problemu z przygotowaniem jedzenia na grillu dlatego, że nie potrafi go odpowiednio doprawić. Najczęściej problemem jest nieprzewidywalna temperatura, zbyt intensywny żar oraz trudność w szybkim ograniczeniu mocy.
W grillu węglowym trzeba odpowiednio dobrać ilość opału, poczekać na właściwy moment i kontrolować, czy żar nie jest zbyt mocny. Jeżeli temperatura okaże się za wysoka, nie można po prostu przekręcić pokrętła i natychmiast jej obniżyć.
Na grillu gazowym kontrola jest zdecydowanie prostsza. Temperaturę reguluję pokrętłami podobnie jak na kuchence. Mogę zmniejszyć moc palników, całkowicie wyłączyć część z nich albo utworzyć strefę pośrednią. To szczególnie ważne dla osób, które grillują okazjonalnie i nie mają dużego doświadczenia.
Na grillu węglowym kiełbasa bardzo często może wyglądać na dobrze przygotowaną z zewnątrz, a jednocześnie pozostać zimna w środku. Kurczak potrafi szybko przypalić się na powierzchni, zanim osiągnie odpowiednią temperaturę wewnątrz. Warzywa pozostawione nad zbyt intensywnym żarem również łatwo zwęglić. Możliwość szybkiego ograniczenia mocy znacząco zmniejsza ryzyko takich sytuacji.
Nie oznacza to oczywiście, że na grillu gazowym nie można niczego przypalić. Nadal trzeba obserwować jedzenie i odpowiednio nim zarządzać. Urządzenie daje jednak znacznie większą kontrolę i wybacza więcej błędów, dlatego grillowanie jest spokojniejsze oraz mniej wymagające. Zamiast stale pilnować paleniska, mogę skupić się na przygotowaniu potraw i spędzaniu czasu z rodziną lub gośćmi.
Jak często grillujesz?
Kupując grill, zwykle wyobrażamy sobie majówkę, wakacyjne weekendy oraz większe spotkania ze znajomymi. W praktyce takich wydarzeń jest jednak zaledwie kilka w całym sezonie. Znacznie ważniejsze okazuje się to, czy będziemy chcieli uruchomić grill w zwykły wtorek lub środę po pracy.
W moim przypadku wygoda grilla gazowego sprawia, że nie traktuję go wyłącznie jako urządzenia na specjalne okazje. Mogę przygotować na nim szybki obiad, nawet gdy nie planuję większego spotkania. Wystarczy uruchomić dwa palniki, rozgrzać ruszt i położyć na nim mięso, rybę albo warzywa. Nie muszę zastanawiać się, czy warto zużyć część worka węgla i poświęcić kilkadziesiąt minut na rozpalenie paleniska.
To właśnie w codziennym użytkowaniu najlepiej widać różnicę pomiędzy grillem gazowym i węglowym. Grill węglowy często uruchamia się dopiero wtedy, gdy zaplanowane jest większe grillowanie. Gazowy może być używany jak dodatkowe urządzenie kuchenne znajdujące się na tarasie.
W rezultacie grill przestaje być wyposażeniem używanym kilka razy w sezonie. Zaczyna służyć do przygotowywania codziennych posiłków, a inwestycja w niego staje się znacznie bardziej uzasadniona. Nawet najlepszy grill nie będzie dobrym zakupem, jeżeli przez większość roku stoi nieużywany. Wygodniejsze urządzenie może natomiast okazać się znacznie bardziej wartościowe, ponieważ rzeczywiście korzystamy z niego regularnie.
>> Gotowe projekty ogrodów do samodzielnego wykonania <<
Ile kosztuje grillowanie na gazie?
Koszty użytkowania są jednym z najczęściej pomijanych elementów porównania. Wiele osób zakłada, że gaz musi być droższy od węgla, ponieważ duża butla jest jednorazowo znacznym wydatkiem. Takie porównanie może być jednak mylące, ponieważ butla wystarcza na wiele grillowań, natomiast worek węgla lub brykietu zużywa się znacznie szybciej.
Ja korzystam z grilla Napoleon Freestyle PRO 425, model FP425DSIBPK-1-PL. Producent podaje maksymalne zużycie czterech głównych palników na poziomie 990 gramów gazu na godzinę. Wartość ta odpowiada ich nominalnej mocy 13,6 kW. Łączna moc całego urządzenia wynosi 16,6 kW, ponieważ dodatkowe 3 kW przypadają na boczny palnik SIZZLE ZONE. Przy jednoczesnej pracy głównych palników i strefy bocznej maksymalne katalogowe zużycie jest odpowiednio wyższe.
Trzeba jednak właściwie rozumieć wartość 990 g/h. Nie jest to informacja o tym, ile grill zużywa podczas każdego typowego obiadu. Jest to maksymalny nominalny przepływ gazu przy pracy głównych palników z pełną mocą. Gdybym przez dłuższy czas pozostawił wszystkie cztery palniki na najwyższym ustawieniu przy zamkniętej pokrywie, temperatura wewnątrz grilla mogłaby zbliżyć się nawet do około 500°C+. Tak wysoka temperatura nie jest potrzebna do przygotowania większości zwykłych potraw.
W praktyce maksymalnej mocy używam głównie do początkowego rozgrzania urządzenia. Później zmniejszam płomień, wyłączam część palników albo grilluję na niewielkiej mocy. Do wielu potraw w zupełności wystarcza temperatura w granicach około 200–250°C. Oznacza to, że rzeczywiste zużycie gazu jest niższe od maksymalnej wartości katalogowej.
Wymiana butli o pojemności 13 kg kosztuje obecnie około 79–89 zł. Jeden kilogram gazu kosztuje więc mniej więcej od 6,08 do 6,85 zł. Gdyby cztery główne palniki pracowały przez pełną godzinę z maksymalną mocą i zużyły 990 gramów gazu, koszt takiej pracy wyniósłby około 6–7 zł. Nie jest to jednak typowy sposób przygotowywania jedzenia.
Podczas zwykłego grillowania, gdy po rozgrzaniu urządzenia zmniejszam moc i utrzymuję temperaturę około 200–250°C, można przyjąć orientacyjny koszt wynoszący do około 3 do 5 zł za godzinę – maksymalnie! W wielu przypadkach może on być niższy, szczególnie gdy korzystamy tylko z części palników. Nie należy jednak przedstawiać 5 zł jako stałej wartości dla każdego użytkownika. Rzeczywisty wynik zależy od liczby włączonych palników, ich ustawienia, długości rozgrzewania, temperatury zewnętrznej, wiatru oraz częstotliwości otwierania pokrywy.
Gaz ma również tę zaletę, że zużywamy go tylko wtedy, gdy palniki są uruchomione. Po przygotowaniu potrawy możemy natychmiast wyłączyć urządzenie. W przypadku węgla część opału nadal się wypala, nawet jeśli jedzenie jest już gotowe. Oczywiście pozostały brykiet można czasami wykorzystać ponownie, jednak w codziennym użytkowaniu nie zawsze jest to wygodne.
Nie twierdzę więc, że gaz w każdej możliwej sytuacji będzie najtańszym paliwem. Uważam jednak, że koszt jego użytkowania jest rozsądny, przewidywalny i zdecydowanie niższy, niż może się wydawać osobie patrzącej wyłącznie na cenę wymiany całej butli.
Czy potrawy z grilla gazowego smakują gorzej?
Wokół smaku potraw powstały dwa niemal przeciwstawne obozy. Jedni uważają, że prawdziwe grillowanie jest możliwe wyłącznie na węglu, ponieważ tylko on zapewnia odpowiedni aromat. Drudzy przekonują, że dobrze przygotowane jedzenie z grilla gazowego nie różni się znacząco od potraw z tradycyjnego rusztu.
Osobiście nie zauważyłem różnicy, która miałaby dla mnie istotne znaczenie. Grillowane mięso, kiełbasa czy warzywa nadal mają charakterystyczny smak potraw przygotowywanych na ruszcie. Podobne zdanie mieli również moi sąsiedzi, którzy próbowali jedzenia z mojego grilla gazowego i nie wskazywali, że brakuje mu czegoś w porównaniu z tradycyjnym grillowaniem.
Oczywiście osoby szczególnie wyczulone na aromat powstający podczas spalania węgla lub drewna mogą zauważyć różnicę. Nie zamierzam przekonywać miłośników tradycyjnego paleniska, że ich odczucia są nieprawdziwe. Smak jest subiektywny, a sam rytuał rozpalania może być dla kogoś ważną częścią całego spotkania.
Warto jednak oddzielić aromat dymu od jakości przygotowania potrawy. Grill węglowy nie sprawi automatycznie, że mięso będzie soczyste i dobrze wypieczone. Jeżeli temperatura jest zbyt wysoka, potrawa może zostać przypalona z zewnątrz i niedopieczona w środku. Grill gazowy daje większą kontrolę nad temperaturą, dlatego dla przeciętnego użytkownika efekt może być bardziej przewidywalny.
Dla mnie niewielkie i często trudne do uchwycenia różnice w aromacie nie rekompensują mniejszej wygody tradycyjnego grilla. Zdecydowanie bardziej doceniam możliwość łatwego kontrolowania temperatury i regularnego przygotowywania dobrze wypieczonych potraw.

Mniej dymu oznacza większy komfort i lepsze relacje z sąsiadami
To jeden z najważniejszych argumentów, szczególnie dla osób mieszkających w zabudowie bliźniaczej lub szeregowej. W takich miejscach tarasy są często oddalone od siebie zaledwie o kilka metrów. Dym powstający podczas rozpalania grilla węglowego może więc szybko znaleźć się na sąsiedniej działce, przy otwartych oknach albo w strefie wypoczynkowej innych mieszkańców.
Grill gazowy nie produkuje dymu wynikającego ze spalania węgla, brykietu czy podpałki. Nie oznacza to, że podczas przygotowywania jedzenia nigdy nie zobaczymy żadnego zadymienia. Dym może pojawić się wtedy, gdy tłuszcz lub marynata skapują na mocno rozgrzane elementy urządzenia. Zwykle jest go jednak zdecydowanie mniej, a największa różnica widoczna jest na etapie uruchamiania grilla.
W przypadku grilla węglowego najbardziej intensywne zadymienie często występuje jeszcze przed położeniem jedzenia na ruszcie. Podpałka i rozpalający się opał mogą wydzielać dużą ilość dymu, który przy niekorzystnym kierunku wiatru trafia bezpośrednio do sąsiadów. Gaz eliminuje ten etap całkowicie.
Projektując ogrody, coraz częściej pracujemy na niewielkich działkach, na których trzeba zwracać uwagę nie tylko na własny komfort, ale również na sposób oddziaływania na otoczenie. Formalne prawo do korzystania z własnego tarasu nie oznacza, że warto regularnie zadymiać osoby mieszkające obok. Dobre relacje sąsiedzkie buduje się również poprzez codzienne, pozornie drobne decyzje.
Mniejsza ilość dymu jest ponadto korzystna dla samych domowników. Nie musimy po każdym grillowaniu wietrzyć wnętrza domu, zamykać wszystkich okien od strony tarasu ani prać ubrań przesiąkniętych zapachem paleniska. Jest to szczególnie odczuwalne wtedy, gdy grillujemy często, a urządzenie stoi blisko wyjścia z salonu lub kuchni.
Z tej perspektywy grill gazowy zapewnia nie tylko wygodę obsługi, ale także większy spokój. Możemy przygotować obiad bez zastanawiania się, czy za chwilę cały dym poleci na sąsiedni taras.
>> Gotowe projekty ogrodów do samodzielnego wykonania <<
Czy warto kupić grill gazowy?
Największym minusem dobrego grilla gazowego jest jego cena zakupu. Porządne urządzenie może kosztować wielokrotnie więcej niż prosty grill węglowy. Nie jest to więc rozwiązanie dla osoby, która szuka możliwie najtańszego sprzętu.
Warto jednak spojrzeć na taki zakup w dłuższej perspektywie. Dobrej jakości grill gazowy nie powinien być urządzeniem kupowanym na jeden lub dwa sezony. Przy prawidłowej konserwacji może służyć przez wiele lat, a nawet dekady. Dlatego jego ceny nie należy rozpatrywać wyłącznie jako jednorazowego wydatku, ale jako inwestycję w stałe wyposażenie tarasu.
Grill gazowy jest również elementem aranżacji ogrodu. Duże, dobrze wykonane urządzenie może wyglądać jak część zewnętrznej kuchni i komponować się z nowoczesnym tarasem, pergolą, nawierzchnią oraz meblami. Nie trzeba chować go po każdym użyciu ani traktować jak tymczasowego sprzętu wyciąganego z garażu na kilka okazji w roku.
Najważniejsza pozostaje jednak wygoda. Szybkie uruchamianie, łatwa regulacja temperatury, mniejsze ryzyko przypalenia jedzenia, brak konieczności przygotowywania opału oraz zdecydowanie mniejsza ilość dymu sprawiają, że grillowanie staje się spokojniejsze i bardziej przewidywalne.
Jeżeli ktoś zastanawia się, czy wybrać grill gazowy, czy węglowy, prawdopodobnie zna już największe minusy tradycyjnego paleniska. Wie, że trzeba je rozpalać, czekać na żar, pilnować temperatury, radzić sobie z dymem i usuwać popiół. Dla osoby, która lubi cały ten rytuał, nie będą to wady. Jeżeli jednak właśnie te kwestie budzą wątpliwości, zdecydowanie polecam grill gazowy.
Polecam go dlatego, że jest po prostu wygodniejszy. Zapewnia większą kontrolę nad przygotowaniem jedzenia, dobrze wygląda na tarasie, ogranicza zadymienie i sprawia, że z grilla korzystamy częściej niż tylko podczas majówki lub większego spotkania.
Dla mnie grill gazowy to przede wszystkim design, wygoda, spokój i komfort pracy.
Artykuł powstał we współpracy z marką Napoleon.
Artykuły, które mogą Ci się spodobać:
- Czy sąsiad może zakazać mi grillowania?
- Czy można sadzić drzewa przy płocie?
- Czy projektować rabatę ogrodową z ChatGPT?
- Rabaty ogrodowe przy płocie – porady eksperta
- Skarpa w ogrodzie – 10 pomysłów na skarpę
- Aranżacja balkonu w bloku – gotowe projekty
- Czy mogę zrobić ścieżkę z kostki brukowej bez pozwolenia?
- Czy mogę postawić blaszak bez pozwolenia? Porady i podpowiedzi
